Szklarnie Ogrodu UWr


To już nasze drugie spotkanie z Olą, i drugi raz tworzymy coś trochę innego dla mnie :) W grudniu próbowałyśmy złapać trochę świątecznych lampek (klik), a dzisiaj mam Ci do pokazania moje długo wyczekiwane zdjęcia w szklarniach!
Umówiłyśmy się na godzinę 18 w środę, zaraz po moich zajęciach, niestety pogoda bardzo nam się skiepściła, zrobiło się ciemno, zaczęło grzmieć, padać, wiać...
W dodatku Ola odkryła, że ogród jest od 8-18, więc nawet nie mamy po co tam iść. Idąc tym tropem umówiłyśmy się na 8 rano przed moimi zajęciami, pogoda była średnia ale po dojechaniu pod sam ogród słońce jednak wyszło! Po dojściu pod bramę wejściową mym oczom ukazał się wielki napis ZAPRASZAMY 9-19 :D no nic, uparłyśmy się na te zdjęcia, czekamy. Nagadałyśmy się, w końcu wchodzimy do ogrodu, biegniemy do szklarni które jako jedyny obiekt w ogrodzie otwarte są od... 10. Zasięgnęłyśmy języka czy byłoby możliwe wcześniejsze ich otwarcie, lecz niestety... Cóż, poświęciłam zajęcia (które miałam na 10 właśnie), i nie żałuję! Jedna z trzech szklarni była już otwarta, lecz akurat ta najmniej mi się podobała... Ale skoro była już dostępna, to jakoś ją wykorzystamy! Jest to ta którą możecie podziwiać na pierwszych kilku zdjęciach. Miałyśmy również szczęście że wskoczyłyśmy do ogrodu zaraz z rana, bo ludzi praktycznie nie było, raz przewinęła nam się para seniorów. Po wizycie w każdej z trzech szklarni musiałam serdecznie przeprosić tą pierwszą, bo wyszły tam nam najlepsze zdjęcia!
Z resztą sam(a) oceń :)
Jako że miałam jeszcze trochę czasu do kolejnych zajęć, po skończonych zdjęciach pochodziłyśmy jeszcze po ogrodzie, jest przepiękny! polecam każdemu :) Na samym końcu zrobiłyśmy parę ujęć w pięknych kwitnących kwiatach, które niezbyt mi dopisały w tym roku... Mam nauczkę, że widząc kwitnące drzewa nie należy zwlekać ani chwili, bo baardzo szybko przekwitają. Za rok się poprawię :)

Nie żałuję poświęconego czasu, bo zdjęcia wyszły bardzo dobrze, jesteśmy obie bardzo zadowolone i na pewno się jeszcze spotkamy!






modelka: Aleksandra Reichert 






 





                         - zdjęcia wykonałam aparatem Nikon D3200 i obiektywem Nikkor AF-S 50mm f/1,8 -

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję!

Popularne posty